Wszystkie komentarze olik1001
0
0
zerknij na tą stronke tam masz ciekawe dane odnośnie meczu ADO ; http://pl.soccerway.com/match … n/1120572/
0
0
Referendum o stare zasady na typuje.pl
lista typerow za starymi zasadami.
1.undebet
2.mateuszbah
3.haker100
4.szczepan
5.pablo1910
6.jamian
7.Javi06fcb
8.sovvcia
9.jankes89
10.misiak582
11. gigi2020
12. dzidek102
lista typerow za nowymi zasadami.
1.@edwomc
2.bizonek29 (ja zawsze za Kobietą:p)
3.kregoslup
4.henkel123
5.bekasone
6.malota28
7.miiiic
8.ekspert
9. felixseen
10.guthy
11.sovaldo
12.olik 1001
0
0
gringo jak grasz NCAAB to masz link do ciekawej stronki http://www.oddsshark.com/ncaa … nsus-picks
0
0
DETROIT vs. PHOENIX
The total has gone UNDER in 8 of Detroit's last 11 games
The total has gone OVER in 6 of Detroit's last 8 games when playing Phoenix
Detroit is 5-0 SU in its last 5 games when playing Phoenix
Detroit is 9-2 SU in its last 11 games
Detroit is 7-1 SU in its last 8 games when playing on the road against Phoenix
Detroit is 4-2 SU in its last 6 games on the road
The total has gone OVER in 4 of Detroit's last 6 games when playing on the road against Phoenix
Phoenix is 5-13 SU in its last 18 games
The total has gone OVER in 4 of Phoenix's last 6 games when playing at home against Detroit
Phoenix is 0-5 SU in its last 5 games when playing Detroit
The total has gone OVER in 6 of Phoenix's last 8 games when playing Detroit
Phoenix is 1-7 SU in its last 8 games when playing at home against Detroit
0
0
dla Ciebie sie nie oplaca ja zaryzykuje !i jeszce jedno javi co mialem napisac "pefka" grajcie ! H2H przemawia na korzysc Wolfsburga na 4 ostatnie spotkania z Iserlohn wygrali w 3 miejsce w tabeli , forma wszystko przemawia za Wolfsburgiem ,zaniepokoilo mnie tylko spotkanie z 4,11,2011 w ktorym Wolfsburg przegral u siebie 3-5 i dlatego dalem 50%szans na wygrana Wolfsburga , moim zdaniem tylko "moroni" piszą że daja 100% pewnosci trafnosci typu
0
0
The Drake Bulldogs travel to the Hulman Center to Tangle with MVC rival the Indiana State Sycamores. The Bulldogs hope to build off the momentum of a 93-86 win over Wichita State while the Sycamores scored a 90-81 double OT win at Evansville.
Drake's only shot of making the NCAA Tournament is to win the Missouri Valley and to do that, finishing with as high a seed as possible enhances their chances. The Bulldogs are 6-5 in a three way tie for third and and saved their slot for the time being with a victory over Wichita State that knocked the Shockers out of first place. It was business as usual for Drake as good things usually happen when the points are flowing although bad things also happen because their defense tends to be scored on. The Bulldogs average around 70 points and give up 69 so their is a fine line between winning and losing although it wasn't a disater versus the Shockers as it took three overtimes to reach their total. The Bulldogs hit at 44% and WSU 41% but winning edge was a +7 at the charity stripe and 18 Wichita State giveaways. Ben Simons pored in a game high 29 points with 8 pulls followed by 19 points, 14 rebounds and 8 helpers from Rayvonte Rice. Kurt Alexander added 17 points and 5 pulls with Jeremy Jeffers chipping in with 11.
Indiana State was off to their best start since the days of Larry Bird until reality set in which came in the form of their Missouri Valley schedule. The Sycamores have struggled to a 4-7 mark in conference action which leaves them in a three way tie for seventh. Winning the regular season league title is no longer an option but winning a few more games and avoiding Creighton or Wichita State in the conference playoffs has to be a priority. Indiana State was successful early in the season with their ball control offense that averaged in the mid 60's and while I see that hasn't changed much, the defense that gives up 65 points isn't able to maintain that number in league defeats. The defense wasn't horrible against a good offensive team in Evansville, holding the Purple Aces to 45% but the O exploded with over 53%. As expected the game was even with ISU enjoying an 8 of 20 night on the perimeter with Evansville going 3 of 13. Dwayne Latham pumped in a game high 27 points with 5 assists, with Stave McWhortor and Jake Odum combining for 22 points, 8 pulls and 12 assists.
Drake has generally not fared well in this match up although they defeated Indiana State at home earlier. The Bulldogs are in the mix for a top four spot in the MVC with a win and are in deep trouble with a loss. It's win or else here so hopefully we get a strong effort from Drake with at least a cover...
0
0
NBA FREE PICK: Celtics -6
Indiana vs. Boston, 01/06/2012 19:30 EDT
Point Spread: -6/-105 Boston
Sportsbook: 5Dimes
I have not been impressed at all with the Pacers to start the season. Indiana comes in with a 4-2 record, but those four wins have came against the likes of Detroit, Toronto, Cleveland, and New Jersey. In their two losses they lost at Detroit 88-96 and were blown out at Miami 83-118 against a Heat team that was without Dwayne Wade.
Boston has also played a soft schedule to start the season, but are a perfect 4-0 since Paul Pierce returned to the team after missing the first three games (Boston lost all three games). The Celtics are also 3-0 at home, with all three wins coming by at least 8-points.
The Celtics are 3-1 against the spread in their last four home games against the Pacers. There is simply no reason the Celtics should be favored by only 6 points. Last year Boston was favored by 11-points in their only home game against the Pacers, they won that game by 12-points.
Indiana is 2-6 ATS in their last 8 road games vs. a team with a home winning % of greater than .600 and 0-5 ATS in their last 5 games as a road underdog of 5.0-10.5, while Boston is 7-3 ATS in their last 10 games as a home favorite. BET THE CELTICS -6!
0
1
St.Mirren vs Aberdeen
fot. Tom Brogan
W ostatni weekend piłkarze The Buddies rozwiali chyba wszystkie nadzieje drużynie Hamilton Academical na pozostanie w Scottish Premier League. W ostatnim środowym spotkaniu zawodnicy z St.Mirren Park na własnym stadionie podejmą sąsiada z tabeli, jedenastkę Aberdeen.
Po trzech przegranych z rzędu z Kilmarnock, Rangers i Hearts w sobotę podopieczni Danny’ego Lennona uczynili milowy krok na pozostanie w SPL, pokonując The Accies 3:1.
Świetna passa Owiec zakończył się 22 lutego na zwycięskim pojedynku z Hamilton. Od tego czasu w czterech spotkaniach zawodnicy z Pittodrie Stadium zdobyli tylko dwa punkty remisując z Hearts i St.Johnstone. W dwóch ostatnich pojedynkach musieli uznać wyższość Dundee United i Motherwell.
Szkoleniowiec St Mirren Danny Lennon ma do dyspozycji pełen skład.
Zawieszony defensor Aberdeen Zander Diamond powraca do zespołu. Do zdrowia powrócił David McNamee. Kapitan Paul Hartley nadal leczy kontuzję kolana. Niezdolni do gry są także Yoann Folly, Darren Mackie i Fraser Fyvie.
06.04, godz. 20:45 St.Mirren - Aberdeen
St.Mirren: Gallacher, McAusland, Travner, McGregor, Potter, Thomson, Barron, Goodwin, Dargo, Higdon, McLean, Murray, Van Zanten, Mair, Mooy, McGowan, Cregg, Barron, Samson.
Aberdeen: Langfield, McArdle, Diamond, Smith, Aluko, Considine, Vujadinovic, Milsom, Vernon, Blackman, Maguire, Magennis, Howard, Young, Pawlett, Jack, McNamee, Diamond.
2
2
Chelsea vs Man United
Stamford Bridge
Los chciał, że finaliści z 2008 roku wpadli na siebie już w ćwierćfinale. Obecny mistrz Anglii, londyńska Chelsea, podejmie aktualnego lidera Premier League - Manchester United. Wskazanie faworyta tego dwumeczu jest raczej niemożliwe.
Za Czerwonymi Diabłami przemawia fakt, że wyprzedzają The Blues w rozgrywkach ligowych. Drużyna Sir Alexa Fergusona uporała się w ostatni weekend z West Hamem United i jest już coraz bliżej zdobycia mistrzostwa Anglii. Przewaga nad drugim Arsenalem wzrosła do siedmiu punktów. O obronie tytułu już dawno zapomnieli natomiast piłkarze Carlo Ancelottiego. Chelsea jest dopiero czwarta w tabeli i niewykluczone, że do samego końca będzie odpierać ataki Tottenhamu. Bez względu na to, czy The Blues zakończą ligę na trzeciej, czy też piątej pozycji, ten sezon będzie stracony. Ostatnią nadzieją dla kibiców ze Stamford Bridge są właśnie rozgrywki Champions League.
- Zawiedliśmy w lidze, ale być może nadszedł w końcu czas, by sięgnąć po triumf w europejskich pucharach? Puchar Mistrzów zawsze był moim ulubionym trofeum - przyznał Ancelotti. Gdyby Chelsea wygrała w maju na Wembley, wszyscy kibice wybaczyliby jej niepowodzenia w Premier League. Zdaniem dziennikarzy z Wysp, zwycięzca tego dwumeczu zagra w wielkim finale. - Nie wierzę, by Manchester czy też Chelsea mogły odpaść w półfinale. Spokojnie uporają się z Interem lub Schalke - przekonuje ekspert BBC Sport.
Czerwone Diabły są liderami Premier League, ale kibice ze Stamford Bridge przypominają, że trzy ostatnie ligowe spotkania kończyły się zwycięstwem The Blues. Ostatnia potyczka obu zespołów miała miejsce w marcu tego roku. Chelsea wygrała wówczas przed własną publicznością 2:1, a zwycięską bramkę z rzutu karnego zdobył Frank Lampard.
Spokojniejszą przeprawę w 1/8 finału mieli bez wątpienia aktualni mistrzowie Anglii. Zespół Ancelottiego mierzył się z FC Kopenhaga i awans zapewnił sobie już w pierwszym meczu w Danii. The Blues wygrali wówczas 2:0 i rewanż na Stamford Bridge był już jedynie formalnością. Do samego końca o awans do ćwierćfinału drżał natomiast Manchester United. Piłkarze Fergusona wygrali u siebie z Marsylią 2:1, ale gdyby Francuzom udało się zdobyć wyrównującego gola - o którego zaciekle walczyli - to oni znaleźliby się w kolejnej rundzie.
Wszystko wskazuje na to, że defensywa Manchesteru United zostanie wzmocniona powracającym po dwumiesięcznej kontuzji Rio Ferdinandem. Do gry po dłuższej przerwie wróci także Anderson. Obaj zawodnicy wystąpią jednak dopiero w rewanżu i środowy mecz na Stamford Bridge obejrzą prawdopodobnie z ławki rezerwowych. W pierwszym spotkaniu zabraknie także chorego na grypę Darrena Fletchera. W zespole The Blues nie zobaczymy natomiast niemogącego występować w pucharach Davida Luiza.
6.04, godz: 20:45 Chelsea Londyn – Manchester United
2
2
LM: Barcelona vs Szachtar
Camp Nou
Los oszczędził Barcelonę, wyznaczając na jej przeciwnika w ćwierćfinale Szachtar Donieck, ale czy na pewno? Ukraińcy udowodnili w tym sezonie, że potrafią wygrywać z najlepszymi, dlatego kto wie, czy podopieczni Lucescu, preferujący futbol ofensywny, nie sprawią niespodzianki z faworyzowaną Blaugraną.
Rozgrywki ligowe Szachtar zdominował w każdym aspekcie. Na siedem kolejek przed końcem sezonu przewaga nad drugim w tabeli Dynamem Kijów wynosi aż 12 punktów. Ostatni mecz z Illicziweć Mariupol zakończył się przekonującym zwycięstwem ekipy z Doniecka, choć piłkarze już myśleli o środowym spotkaniu na Camp Nou o czym mówił po meczu szkoleniowiec.
Zawodnikiem piątkowej potyczki trener Lucescu wybrał powracającego po kontuzji Fernandinho. Brazylijczyk miał nie zagrać do końca sezonu z powodu kontuzji, ale dzięki determinacji wrócił na boisko dużo szybciej i już zagrał kapitalne spotkanie. Na mecz z Barcą ma być kluczowym zawodnikiem Szachtaru. Problem trener będzie miał z obsadą środka defensywy. Kontuzjowanego Chygrynskiego, który co prawda przyjechał do Barcelony w której spędził sezon 2009/2010, zastąpi prawdopodobnie młody Krywtsow.
O sytuacji w Primera Division rozpisywać się nie trzeba. W miniony weekend Barcelona wykorzystała potknięcie Realu z Gijon i odskoczyła Królewskim na osiem punktów dzięki wygranej na El Madrigal w mocno okrojonym składzie. Oprócz kontuzjowanych Puyola i Abidala, nie wystąpił zawieszony za kartki Xavi oraz walczący z lekkimi urazami Pedro i Maxwell. Dwóch ostatnich będzie do dyspozycji trenera Guardioli.
Historia bezpośrednich spotkań przemawia za Barceloną, ale nieznacznie. Wszystko dlatego, że kiedy Katalończycy mieli zapewniony awans do fazy pucharowej, wystawiali do gry dublerów i to właśnie w spotkaniach z Ukraińcami. Przegrali wówczas w sezonie 2004/2005 0:2 oraz w sezonie 2008/2009 2:3. Przypomnieć należy również zwycięstwo Barcy w Superpucharze Europy przed dwoma laty, kiedy w dogrywce złotego gola zdobył Pedro Rodriguez.
Niewątpliwie Szachtar przez lata budując skład na Brazylijczykach poczynił olbrzymie postępy o czym świadczy chociażby fakt, że dotarł do ćwierćfinału Klubowych Mistrzostw Europy. Ukraińcy preferują podobnie jak Arsenal Londyn grę ofensywną, dlatego mogą, wbrew pozorom, sprawić niespodziankę w konfrontacji z mistrzem Hiszpanii.
06.05. godz. 20:45 FC Barcelona - Szachtar Donieck
2
2
Motherwell vs Dundee Utd
Podium dla rozpędzonych Mandarynek jest coraz bliżej. Kilka tygodni temu to zespół Serc mógł się pochwalić wspaniałą passą zwycięstw. Teraz swoje pięć minut mają piłkarze z Tannadice.
Pięc zwycięstw z rzędu zaowocowało wszystkimi nagrodami przyznawanymi przez SFA w tym miesiącu. Tak ukoronowany zespół wybiera się w środowy wieczór na Fir Park.
The Well zajmują szóste miejsce w SPL. Ich pozycja wydaje się coraz bezpieczniejsza, lecz ostatnie wyniki nie wprawiają fanów w euforie. Na przebieg spotkania z Dundee United może niewątpliwe wpłynąć pucharowa wygrana w Scottish Cup, dzięki której piłkarze Stuarta McCalla awansowali do półfinału rozgrywek.
Najlepszy trener, najlepszy piłkarz i młody piłkarz to laury, jakie zdobyli w poprzednim miesiącu Peter Houston, David Goodwillie i Johnny Russell. Te nagrody są przyznane jak najbardziej zasłużenie i koronują wspaniałą aktualnie grę Mandarynek, którzy walczą o podium na koniec rozgrywek ligi szkockiej.
Z urazem pachwiny zmaga się napastnik Motherwell Francis Jeffers. Gavin Gunning wyleczył już uraz ramienia. Steve Jennings jest zawieszony.
Do pełni sił po kontuzji kolana powrócił defensor Dundee United Garry Kenneth. Nadal uraz leczy Darren Dods.
06.04, godz. 20:45 Motherwell - Dundee Utd
Motherwell: Randolph, Saunders, Ross, Hammell, Hutchinson, Craigan, Lasley, Hateley, Murphy, Jones, Humphrey, Sutton, McHugh, Casagolda, Page, Forbes, Meechan, Hollis.
Dundee Utd: Pernis, Dillon, Dixon, Watson, Kenneth Van der Meulen, Severin, Douglas, Buaben, Gomis, Conway. D Robertson, S Robertson, Swanson, Daly, Shala, Russell, Goodwillie, Dow, Hill, Banks.
2
2
Celtic vs Hibernian
W ubiegłym sezonie Hibernian wygrał nieoczekiwanie na Parkhead 2:1. Jeżeli zawodnicy Colina Calderwooda przeniosą formę z ostatnich derbów Edynburga na konfrontację z Celtikiem, gospodarze będą musieli zostawić na boisku sporo zdrowia, aby odnieść zwycięstwo z zespołem z Easter Road.
Hibernian był bliski zwycięstwa w niedzielne popołudnie z Hearts (2:2). Zieloni potwierdzili dyspozycję z ostatnich kilku tygodni i przez większość spotkania przeważali w starciu z wyżej notowanym klubem Jima Jefferiesa. Derby stolicy stały na wysokim poziomie, a piłkarzy The Hibees kosztowały wiele sił. Czy odbije się to na nich niekorzystnie w środowy wieczór w Glasgow?
Celtowie są głodni gry, ponieważ nie rozgrywali w sobotę meczu ze względu na podmokły stan murawy Tulloch Caledonian Stadium. The Bhoys nie stoczyli spotkania o stawkę od przegranego finału Pucharu Ligi z Rangersami. Wicemistrz Szkocji zyskał jednak jeden ważny atut. W przypadku zwycięstwa z Hibernianem będzie miał nad lokalnym rywalem dwa punkty przewagi przy takiej samej ilości rozegranych pojedynków.
Goście są niepokonani w SPL od 30 stycznia. Przez ponad dwa miesiące zwyciężyli w pięciu spotkaniach z rzędu i dwa razy zremisowali. W dwóch ostatnich bataliach na Parkhead gospodarze wygrali z przeciwnikiem różnicą jednej bramki (3:2 oraz 2:1).
Być może w składzie Celtów pojawi się kontuzjowany ostatnio Freddie Ljungberg. Ku rozpaczy fanów The Hoops, z problemami zdrowotnymi zmaga się ponownie Shaun Maloney.
6.06, godz. 20:45 Celtic - Hibernian
Celtic: Forster, Wilson, Mulgrew, Rogne, Loovens, Izaguirre, Brown, Ki, Ledley, Kayal, Samaras, Commons, McCourt, Hooper, Załuska, Stokes, Ljungberg, Forrest.
Hibernian: Brown, Thicot, Dickoh, Hanlon, Booth, Miller, Murray, Palsson, Wotherspoon, Thornhill, Scott, Vaz Te, Sodje, Riordan, Smith, Nish, Stevenson, Stephens, Duffy, Divis, Trakys.






tu jest http://siatkowka.net/reprezen … /3095.html